Co włożyć do koszyczka wielkanocnego?

Gdy po szale przedświątecznych przygotowań, zasiądziemy w końcu przy suto zastawionym, pięknie ozdobionym, wielkanocnym stole, miejmy na uwadze fakt, że religijny wymiar tej tradycji korzeniami  swymi sięga starotestamentowego, żydowskiego święta Paschy i pośrednio związany jest także z pradawną kulturą pogańską.

Elementy towarzyszące święceniu pokarmów ewoluowały przez wieki, jednak jego istota pozostała niezmieniona, a każdy ze  składników święconki ma  głębokie znaczenie, będące odwołaniem do zarówno chrześcijańskich, jak i typowo świeckich symboli.

Przyjęło się, że w wielkanocnym koszyku konieczna jest obecność siedmiu podstawowych produktów, czyli: baranka, chleba, jajek, wędlin, ciast, chrzanu oraz soli, zaś sam koszyk udekorowany powinien być wiosennymi kwiatami, gałązkami bukszpanu, liśćmi rzeżuchy lub kolorowymi kokardami, wstążkami, a nawet brokatem.

Całość przykrywa się odświętną, białą serwetą, najczęściej  z koronki.

Poświęcone produkty, zgodnie z tradycją, skosztować można dopiero w Wielką Niedzielę, kiedy ma miejsce uroczyste śniadanie wielkanocne, połączone z dzieleniem się święconką i wzajemnym składaniem sobie życzeń.

Na świątecznym stole, gdzie honorowe miejsce zajmuje baranek z czerwoną chorągiewką, serwowane są, w zależności od lokalnych tradycji, wielkanocne potrawy, a wśród nich króluje tzw. zupa święconka przyrządzona z serwatki oraz wędzonek poświęconych w Wielką Sobotę.

 Zwyczaj święconki wśród innych narodowości,  nie jest tak powszechnie celebrowany jak wśród Polaków. Oprócz nas, tradycja święcenia pokarmów podtrzymywana jest przede wszystkim w Rosji, a także w niektórych landach niemieckich.

Wielkanoc powinna być dla chrześcijan czasem radości z Zmartwychwstania Pańskiego i jego triumfu nad śmiercią i grzechem, choć żyjąc w XXI wieki, wszyscy jesteśmy świadkami tego, jak przez powszechnie panujący konsumpcjonizm dochodzi do komercjalizacji religijnych obrzędów, czego znakiem jest łączenie tradycyjnych motywów z tandetną kulturą masową, zaś efektem- bezrefleksyjne przeżywanie świąt i brak zainteresowania ich głęboko symbolicznym wymiarem.